Ślub i wesele w deszczu

Ślub i wesele w deszczu

W Polsce aura, bez względu na porę roku, nie należy do najbardziej przewidywalnych. Ustalając datę ślubu i wybierając miejsce na wesele nie wiemy, jaka będzie pogoda. Dlatego para powinna przygotować się na ewentualną deszczową niespodziankę oraz spróbować dostrzec dobre strony nawet teoretycznie brzydkiej pogody.



Na wypadek deszczu – niezbędnik

Czasem prognozy pogody nie sprawdzają się z dnia na dzień – nie sposób więc przewidzieć, jaka będzie aura za kilka miesięcy. Dlatego można wcześniej pomyśleć o zakupie parasoli, które czekałyby w pogotowiu w samochodzie przed kościołem czy urzędem. Nie musimy wykosztowywać się oczywiście na parasole dla wszystkich, ale o ochronę przeciwdeszczową dla Pary Młodej, świadków i rodziców, ewentualnie też druhen, warto się postarać.



W przypadku deszczu samochód Pary Młodej powinien podjechać jak najbliżej wyjścia z domu, a później – wyjścia z urzędu czy kościoła (uczulmy na to kierowcę). Najwięcej troski będzie wymagało ratowanie sukni Panny Młodej (zwłaszcza długiej, z trenem) przed zabłoceniem czy zamoczeniem w kałuży. Jeśli deszcz jest rzęsisty, możemy poinformować gości, że będziemy przyjmowali życzenia na sali weselnej, a nie przed kościołem.


Jeśli prognozy są bardzo niekorzystne, być może warto pokusić się o przygotowanie ładnych butów gumowych dla Pary Młodej, świadków i druhen. Jeśli wybierzemy kalosze w jasnych kolorach, wprowadzimy do uroczystości nieco wesołej atmosfery, luzu i oryginalności. Razem z parasolkami kalosze mogą być ciekawymi akcesoriami do deszczowej sesji zdjęciowej.
Jeżeli do sali weselnej goście będą musieli podejść kawałek pieszo, możemy pomyśleć też o przygotowaniu ręczników.



Wesele „pod chmurką”

Szczególnie nerwowo analizują prognozy pogody te pary, które zdecydowały się na organizację ślubu lub wesela na świeżym powietrzu. Z pewnością deszcz nie będzie miłą niespodzianką, ale możemy zminimalizować negatywne skutki ewentualnego oberwania chmury bądź monotonnie siąpiącej przez cały dzień mżawki.



Dobrym rozwiązaniem jest zorganizowanie wesela w ogrodzie należącym do wybranego lokalu – z możliwością przeniesienia uroczystości do sali w razie brzydkiej pogody. Niektóre restauracje dysponują też zadaszonym tarasem lub altaną, która będzie chroniła przed deszczem, a w czasie słonecznej pogody pozwoli gościom swobodnie przechadzać się na zewnątrz.



Jeśli wesele odbywa się wyłącznie na świeżym powietrzu, musimy pomyśleć o przygotowaniu „awaryjnego zadaszenia” stołów weselnych – na przykład konstrukcji w rodzaju namiotu. Powinna ona zostać ustawiona również wówczas, gdy zaplanowaliśmy ślub cywilny w plenerze i wypadnie on w pochmurny, deszczowy dzień.



Ślubne przesądy o deszczu

Nie warto się przejmować ślubnymi zabobonami. Po pierwsze: jest ich zbyt wiele, żeby wszystkie zapamiętać i choćby spróbować się do nich dostosować. Po drugie: naprawdę lepiej, żeby Panna Młoda skupiła się na ukochanym i swoich gościach, niż na czarnych kotach czy zakonnicach. Po trzecie: przesądy są niespójne i w zależności od regionu albo widzimisię wygłaszającego oznaczają co innego. Dotyczy to między innymi deszczu w dniu ślubu, który oznaczać może zarówno pecha, jak i błogosławieństwo.



O przesądach najlepiej więc zapomnieć, a jeśli nie umiemy – wybierzmy sobie, w które chcemy wierzyć i niech to będą te najbardziej pozytywne.



Deszczowa sesja zdjęciowa

Zamiast przejmować się, że deszczowa pogoda zepsuje nam uroczystość i sesję zdjęciową, obróćmy kaprysy natury na swoją korzyść. Kreatywny fotograf będzie wiedział, jak przeprowadzić sesję w deszczową pogodę tak, aby zdjęcia były ciekawe, Państwo Młodzi niezbyt przemoczeni, a sprzęt fotograficzny – zabezpieczony.



Nie trzeba od razu przesuwać spotkania z fotografem na inny dzień, ani też przenosić się z pleneru do studia jako jedynej „suchej alternatywy”. Możemy zamienić sesję wśród zieleni na fotografie w jakimś stylowym, ciekawym wnętrzu, jeśli takowe znajduje się blisko. Możemy też zdecydować się na sesję w deszczu z parasolami i kaloszami jako rekwizytami. Takie zdjęcia mogą być nawet ciekawsze niż tradycyjne fotografie z pleneru.

Najodważniejsze pary mogą nawet zrezygnować z parasolek. Mokre włosy, pocałunki w deszczu, Pan Młody przenoszący żonę nad kałużą… Oczywiście taka decyzja poniesie za sobą również mokrą suknię, garnitur, nieład na głowie i ubytki w makijażu… ale może warto trochę się poświęcić dla tak pięknego, ciekawego efektu, który będziemy podziwiać i wspominać przez długie lata?

 


« powrót do: Artykuły
projekt i realizacja Arena Internet | hosting HostingFirmowy.pl
Partnerzy
[zamknij]