Podobno chłopiec zmarł pół roku temu przegrywając walkę z białaczką. Matka, która wciąż nie może pogodzić się ze stratą dziecka, liczy na spotkania z synem w przyszłym życiu.
Chociaż moja rodzina nigdy nie będzie pełna na ziemi, będziemy razem w niebie - wskazuje Anny.
Panna młoda Anna Boznan wciąż czuje obecność syna, dlatego fotografia ślubna, które przygotowała dla niej autorka, stanowiło dla matki spełnienie jej pragnienia, by najstarszy syn był (duszą) na ich ślubie.
Proszę, nie przestawajcie wymawiać jego imienia. Kocham cię, mój słodki chłopcze - zakończyła poruszona mama.