Wywiad z Kasią Koczdańską właścicielką i założycielką marki Ksis Wedding Shoes

wywiad-z-kasia-koczdanska-wlascicielka-i-zalozycielka-marki-ksis-wedding-shoes

Czy słyszałyście już o Ksis wedding shoes? Marce, która nie tylko stawia na piękny wygląd ale również wygodę? Ksis to obuwie dla każdej z nas – niezależnie od stylu i charakteru uroczystości. Specjalnie dla Was przeprowadziliśmy rozmowę z założycielką marki Kasią Koczdańską. Wraz z przesympatyczną Panią Kasią zaglądamy za kulisy powstania Ksis i przekazujemy rady dla przyszłych Panien Młodych

- Co skłoniło Panią do założenia marki Ksis wedding shoes?

Własny ślub i wesele. Ponad piętnaście lat temu, kiedy wychodziłam za mąż, to but ślubny wyglądał tak jak wszyscy jeszcze do tej pory niestety myślimy. Niskie, skórzane białe czółenko z czubkiem na kaczuszce albo na klocku, najlepiej schowane głęboko pod sukienką. Twarde i lakierowane wręcz…okropne. No więc swoje buty i dodatki ściągałam z zagranicy z USA. Pamiętam jak dzisiaj zdziwienie celnika, kiedy wyjmowałam dekoracje we włosy, czyli wsuwkę z piórami Marabuta i musiałam do oclenia opisać przedmiot. Powstrzymywał śmiech a ja wtedy pomyślałam, że jest nisza, na ślubne dodatki a buty w szczególności, którymi chcemy się chwalić i je pokazywać a nie chować od sukienką. My kobiety kochamy piękne buty na co dzień to w tak szczególnym dniu, dlaczego mamy iść na kompromis albo co gorsza wybierać cokolwiek na ostatnią chwilę?

- Jak wyglądały początki marki – od czego Pani zaczęła?

Zaczęłam od 7 par nie swoich butów a Brytyjskich projektantek i pokoju gościnnego w domu u rodziców. Przymiarek w weekendy, bo w tygodniu pracowałam w telewizji i potem …przyszedł przełom. Wielka Amerykańska marka Badgley Mischka dała nam wyłączność na kolekcję ślubną i kultowe sandałki Randall i pantofelki Kiara. Kolejki ustawiały się po te buty w kolejnym butiku na Czorsztyńskiej w Warszawie. To ponad dekada do miejsca, w którym jestem teraz, w stu procentach ze swoją autorską i kobiecą biżuteryjną kolekcją, która jest nie do stania i patrzenia, ale przede wszystkim do chodzenia, bo nasze buty są maksymalnie wygodne – i to już opinia Klientek, która bardzo mnie cieszy.

- Czym Pani marka wyróżnia się na tle innych?

Ksis jest kobietą, więc i kolekcja jest nam dedykowana. Biżuteryjna, elegancka i ponadczasowa. Tworzona z miłością w Polsce, z moim zespołem projektowym, gdzie mam wpływ na każdy detal a sama przed uruchomieniem produkcji nowego modelu sprawdzam go na swoich stopach. Co nas wyróżnia – naturalne materiały, czyli skóra i kozia wyściółka. Sprawdzone formy, czyli kopyta. Idealne i wyprofilowane obcasy. Miękkie i oddychające wkładki double comfy. Włoskie atłasowe cholewki, szalenie delikatne. Ręczne zdobienia, czyli wyszywane perły i kryształy Swarovski jako pierwsze zaproponowałyśmy w Polsce jedwabne broszki na klipsach– wszystko HAND MADE. Nasze bestsellerowe klipsy kwiaty Rose sprzedają się na całym świcie już od ponad 5 lat.

- Skąd czerpie Pani inspiracje do nowych projektów?

Myślę o nas kobietach, ale też ważny jest dla mnie mój moment życiowy prywatnie. Pierwszą autorską kolekcję dedykowałam inspirując się Księżniczkami Disneya, bo to było spełnienie moich marzeń z dzieciństwa. Potem manifestowałam z kolekcją „I AM ENOUGH, w czasie COVIDU LOCK DOWNU i wojny. Rosłam i dojrzewałam z tymi projektami i tak pojawiły się modele inspirowane bohaterkami „SEKSU W WIELKIM MIEŚCIE” więc są i Samantha, Carrie i bestsellerowa Charlotte. A teraz jest „SHE TIME”, czyli nasz czas. Kobiecości, subtelności, elegancji i klasy we wszechogarniającym zalewie bylejakości, uniformizacji i braku autentyczności. To czas każdej z nas, żeby żyć w swoim stylu.

- Na czym skupia się Pani najbardziej podczas tworzenia butów: wygoda, estetyka czy funkcjonalność?

Uważam, że ideałem jest połączenie wygodny i estetyki. Komfort moich Brides zawsze jest na pierwszym miejscu, ale łączę go od lat z sukcesem z estetyką, czyli moim dizajnem. Delikatnym i eleganckim obcasem – na różnej wysokości, klasą i elegancją fasonu i nie krzyczącymi kolorami, bo buty nie mają „kraść spojrzeń”, one mają dopieszczać każdą kobiecą stylizację.

- Co daje Pani największą satysfakcję w pracy nad marką?

Wolność wyboru. Wpływ na proces tworzenia. Osobisty wybór tkanin, materiałów i dodatków. Zmaterializowanie każdego prototypu i zrealizowanie jego produkcji, gdzie po założeniu na stopy Klientki widzę tą radość i spełnienie – to jest bezcenne. Zaufanie moich Klientek to moja największa duma.

- Czy ma Pani swój ulubiony model butów? Dlaczego właśnie ten?

Pantofelek Charlotte. Klasyczny i ponadczasowy, ale z nutą fashion w postaci pękniętej piętki na wzór klasycznej Chanelki. Uwielbiam go w każdym kolorze i w każdej wysokości. Dopieszczony naszymi satynowymi kokardami lub kwiatami wygląda obłędnie. Mam swoje pary i na imprezy branżowe – w pudrowej cielistości i na wieczorne wyjścia w kolorze głębokiej czerni i w łamanej bieli, gdzie w połączeniu z kolorowymi broszkami wygląda oryginalnie i koktajlowo.

- Dlaczego postawiła Pani głównie na kolekcje ślubne?

Bo but ślubny to filozofia a nie tylko modna nazwa w sezonie. But ślubny to odpowiednia konstrukcja, dobór materiałów, precyzja i ta niebywała delikatność tworzenia. Gdy zaczyna się sezon to obserwujemy zalewający się rynek białymi butami od komunii po śluby i wesela, ale czy faktycznie da się kupić buty ślubne w galerii handlowej, bez rozmowy o stylizacji i doborze ich do sukni? Albo w Internecie, gdzie wszystko jest identyczne, anonimowe i piękne, ale tylko na zdjęciach? W Ksis nie sprzedajemy tylko butów, ale sprzedajemy doświadczenie, jakość, którą pamięta się dłużej niż cenę. Nasze buty są na lata. Dbamy o nasze Klientki, bo tylko one mogą oddać nam buty po ślubie do renowacji. Klientki Ksis noszą buty na wszystkie wyjątkowe okazje od ślubu zaczynając. Wiele projektów tworzymy na zamówienie po pierwszej parze, którą czasami kolokwialnie nazywam ślubniakami.

- Jakie rady dałaby Pani przyszłym pannom młodym wybierającym buty?

Brides nie przebierajcie się a ubierajcie. Doskonale wiecie i znacie swój styl. Pamiętajcie nie dla wszystkich wszystko. Nie możemy dobrze wyglądać w każdej sukience o różnym kroju i tak samo nie może być nam wygodnie w każdym fasonie. Traktujcie swoje stopy z miłością. Oddajcie się w ręce profesjonalistów. Zaufajcie tym rekomendowanym, bo rekomendacji się nie kupuje na nią pracuje się latami. Wybór butów ślubnych to ważny element Waszych ślubnych zakupów, nie zostawiajcie go na ostatnią chwilę, bo wtedy musicie decydować się na to co dostępne a nie do końca się Wam podoba. Zdecydujcie się na kameralne spotkanie i przymiarkę, ono jest wielką wartością wtedy poznajemy Ciebie Bride, Twoją suknie, Twoje oczekiwania i marzenia które ubieramy w ten fason idealny dla Ciebie i Twojej stopy. Zapraszam Was do świata Ksis wedding shoes